Nie jestem typem osoby przesadnie często zapuszczającej się na nieznane tereny, ale w 2013 roku byliśmy na plenerze, a drzwi do klatki były otwarte. Tak oto znalazłam się na dachu mieszkalnego wieżowca przy Placu Grunwaldzkim. Spędziliśmy tam ze znajomymi wiele godzin, wgapiając się w ekscentryczną tektonikę ścian i malując wieczorną panoramę z wieżami katedry.
Więc kiedy dziś ktoś mówi „Wrocław”, ja myślę „lato, krzesełka turystyczne, gotyk i te intrygujące białe bloki”.
Wariant mniejszy (30x40 cm):
☞ Risografia na bezkwasowym papierze Munken 180g
☞ Druga seria plakatu z Sedesowcami. Limitowany nakład 35 szt. Każdy egzemplarz jest ręcznie sygnowany.
Wariant większy (50x70 cm):
☞ Druk pigmentowy na bezkwasowym papierze Munken 300g
☞ Każdy egzemplarz jest ręcznie sygnowany.
wrocław, wieżowce, wrocławski modernizm, brutalizm, osiedle, blokowisko